Wisła
BIURO ZAWODÓW:
TRASA KRÓTKA:
13 czerwca, 2026 09:00
od 73 km
Przewyższenie: ok 1500 m
TRASA DŁUGA:
13 czerwca, 2026 09:00
od 103 km
Przewyższenie: ok 2500 m
🚴♂️ Wisła, 13 czerwca – najbardziej widowiskowa trasa tego sezonu! 🌄
Przed nami trzecia edycja w tym roku i jednocześnie drugi górski wyścig sezonu. Po raz drugi wracamy do Wisły, ale tym razem przygotowaliśmy trasę, która zostanie w głowie na długo. To zdecydowanie edycja skrojona pod gravele – szybka, wymagająca, malownicza i pełna długich beskidzkich podjazdów.
Nowa trasa prowadzi przez czeską stronę Czantorii, wśród skalnych wąwozów, leśnych przecinek i zielonych dolin. Będą szerokie szutry, płynne asfaltowe sekcje, szybkie techniczne zjazdy i panoramy, dla których warto się zatrzymać choć na chwilę. Jeśli ktoś jeszcze zastanawia się, czy warto przyjechać – ta trasa rozwiewa wszelkie wątpliwości.
Startujemy rano z Parku Jonidło w Wiśle od przejazdu honorowego. Pierwsze kilometry prowadzimy spokojnie przez Wisłę i Ustroń, w zwartej grupie – czas na rozgrzewkę, zdjęcia i ostatnie rozmowy przed ściganiem. Ostry start nastąpi za Zakładami Wód Mineralnych i praktycznie od razu zaczniemy wspinaczkę na pierwsze konkretne przewyższenia.
Trasa prowadzi w kierunku czeskiego Nydka, dlatego dowód osobisty obowiązkowo do kieszeni lub plecaka. Po drodze nie zabraknie klimatu pogranicza, małych czeskich miejscówek i oddechu od codzienności, ale przede wszystkim – świetnego ścigania.
Czego się spodziewać?
▪️ Długie, wymagające podjazdy idealne pod gravela
▪️ Szybkich przejść asfalt–szuter–asfalt
▪️ Technicznych, ale bardzo płynnych zjazdów
▪️ Kapitalnych widoków na Beskidy i czeską stronę granicy
▪️ Dwóch bufetów na trasie – po drugim podjeździe oraz na Kubalonce
Dłuższy wariant to prawdziwe górskie wyzwanie. Czeka tam wymagający podjazd przez Cieńków – krótki, bardzo stromy i bez taryfy ulgowej. Trasa została zmieniona ze względu na ochronę przyrody, ale efekt końcowy jest jeszcze lepszy. Będzie ciężko, będzie szybko i będzie pięknie.
Końcówka to klasyczne beskidzkie granie – twardy trawers góra-dół aż do Białego Krzyża, a później długi, szybki asfaltowy finisz z góry prosto do Wisły i ostatnie kilometry ścieżką rowerową aż na metę.
To nie jest zwykły wyścig. To dzień pełen widoków, górskiej jazdy i prawdziwego gravelowego klimatu.
Obowiązkowo zabierzcie:
✅ Kask
✅ Dowód osobisty
✅ Wodę
✅ Nogi gotowe na długie podjazdy
Widzimy się w Wiśle. To będzie jedna z najlepszych gravelowych tras w Beskidach w tym roku.
